tel. 022 679 67 28 | mail. cfm@misje.pl
<<  Listopad 2017  >>
 Pn  Wt  Śr  Cz  Pt  So  N 
    1  2  3  4  5
  6  7  8  9101112
13141516171819
20212223242526
27282930   
Mikołaj w CFM

I u nas był św. Mikołaj!

Chyba nie jest z nami najgorzej skoro 6 grudnia Święty Mikołaj odnalazł nas na ul. Byszewskiej 1 w Centrum Formacji Misyjnej. Wraz ze swoją świtą: dwoma aniołami i reniferem spotkał się z każdym z nas, zarówno formowanymi, jak formatorami i pracownikami domu. Każdy otrzymał "słodką mikołajową podobiznę" oraz prezencik bardziej duchowy: myśl, refleksję czy cytat świętego połączony z "małym co nieco". Dobrej zabawy i śmiechu, czasami do łez, było duuuuużo. (Można się o tym przekonać oglądając galerię)

Z samego rana było też trochę poważniej. Podczas Mszy św., której przewodniczył ks. Szymon Zurek z diecezji gliwickiej, który przygotowuje się do wyjazdu do Boliwii (na zdjęciach rozpoznawalny jako renifer), w kazaniu usłyszeliśmy: - Każdy z nas może być ŚWIĘTYM Mikołajem. Tutaj akcent powinien być położony na świętość! Patron dnia dzisiejszego wiele osób obdarowywał dobrami nie spodziewając się żadnej wdzięczności. Pomagał, bo chciał czynić dobro i wiele się trudził, by pozostać "niewidzialnym". Także i ty, gdy komuś pomagasz, nie oczekuj wdzięczności, odwdzięczenia się. Czyń dobro ze względu na owoc dobra i Tego, który jest celem każdego dobra - Boga!

Zobacz galerię zdjęć...
 
Gość z Konga

W dniach 8 - 10 października w Centrum Formacji Misyjnej gościł bp José Moko Ekanga, ordynariusz diecezji Idiofa w Republice Demokratycznej Konga. - Jestem drugi raz w Polsce. Po raz pierwszy byłem jako młody ksiądz, a teraz jako biskup. Przyjechałem, bo wierzę w katolickość, czyli powszechność Kościoła i chcę poznać kraj, z którego pochodzi wielu misjonarzy, których znam - wyjaśnił biskup. - Nie przyjechałem, by prosić o kapłanów - chociaż gdyby się tacy znaleźli, to bym się ucieszył - ale przede wszystkim chciałbym doświadczyć wspólnoty Kościoła - dodał bp José.

Podczas pobytu w CFM gość z Konga wraz z osobami przygotowującymi się do wyjazdu na misje uczestniczył w modlitwach i rekreacji. Podczas środowego wieczornego spotkania opowiadał o sytuacji chrześcijan w Afryce. Powiedział również jakimi cechami powinien odznaczać się każdy misjonarz. - Misja to jest spotkanie z konkretnym człowiekiem. Misjonarz powinien kochać Kościół różnych twarzy i różnych imion. Ważne jest, by znać "swoich", ponieważ Bóg, przez głosicieli ewangelii chce poznać osobiście każdego z nas - wyjaśniał biskup.

Biskup z Konga dzielił się trudnościami Kościoła w Afryce, m.in.: problemami w dialogu chrześcijańsko-muzułmańskim, konfliktami zbrojnymi czy sytuacją gospodarczą. Mówił także o radościach: - Kościół w Afryce jest tańczący i radosny, bardzo dynamicznie się rozwija i jest piękny w swym entuzjazmie i swej żywej liturgii. Dlatego misjonarz, który nie umie śpiewać i tańczyć w Afryce będzie miał bardzo trudne zadanie!


Zobacz galerię zdjęć...
 
Turystyka i modlitwa – Wyjazd integracyjny – Wigry-Wilno

U początku drogi tworzenia wspólnoty zawsze stoi poznanie siebie. Poznanie imion, miejsc pochodzenia, uzdolnień czy cech charakteru. Dlatego też osoby, które rozpoczęły formację w CFM, w dniach od 26 do 29 września wybrały się na "wyjazd integracyjny". Właściwie było to połączenie wypoczynku z pielgrzymką. Naszą bazą był pokamedulski zespół klasztorny nad jeziorem wigierskim. W ciągu czterech dni odwiedziliśmy m.in. sanktuaria w Studziennicznej, Sejnach, Wilnie czy Sokółce. Była więc modlitwa... ale oczywiście nie zabrakło i dobrej zabawy przy ognisku, na kajakach lub spacerze po pięknych zakątkach białostoczyzny.

- Fajne było to, że, jak się okazuje, oprócz wspólnej modlitwy i nauki, umiemy również i wspólnie się bawić - zauważyła Joanna Śliwińska z Sosnowca, jedna z osób świeckich przygotowująca się do wyjazdu do Peru.

Dla ks. Grzegorza Kasprzyckiego z diecezji sandomierskiej ważne było ujawnienie się różnych zdolności poszczególnych osób. - Okazuje się, że mamy wiele talentów i chętnie chcemy się nimi dzielić. Widać to podczas przygotowania liturgii, zabawy przy ognisku, a nawet zwykłych rozmów. To tworzy wspólnotę, ubogaca - dzielił się przyszły misjonarz w Papui Nowej Gwinei.

Na wielu osobach duże wrażenie wywarło pielgrzymowanie do Ostrej Bramy i Sokółki. Msza św. przed wizerunkiem Matki Bożej Miłosierdzia i wobec relikwii Najświętszego Ciała Chrystusa to ważne chwile naszego wyjazdu. Najbardziej przeżyli je ci, którzy byli w tych miejscach pierwszy raz.

- Jestem wdzięczna za łaskę spotkania z Maryją w Wilnie. Jej zamyślenie, cisza wewnętrzna skłaniają mnie do osobistego zasłuchania się w słowa Boga i przesłanie orędzia Bożego Miłosierdzia - wyznała s. Justyna Klimek ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. - W Sokółce natomiast przyszła mi refleksja, że w czasie, gdy dziś tak wielu ludzi czuje się opuszczonych przez Boga lub twierdzi, że Go w ogóle nie ma, powinno się tam pojechać, by zobaczyć Cud Eucharystyczny. Możliwość zobaczenia, że w Najświętszym Sakramencie naprawdę jest obecny Jezus Chrystus bardzo ożywia i umacnia wiarę. To wielka łaska móc tego doświadczyć - dodaje siostra przygotowująca się do wyjazdu na Kubę.

Po kilku dniach pełnych wrażeń wrócłia codzienność - nauka słówek i gramatyki oraz poznawanie zagadnień misjologicznych.

Zobacz galerię zdjęć...
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 10 z 50
Galeria Zdjęć

Galeria Zdjęć
Obsługa: proloc.pl